Instrukcja obslugi.
by admin on lutego.05, 2008, under Nauka
Dla naszego swietego spokoju postanowilismy nauczyc naszego tate obslugi komputera. Wiedzielismy, ze niektóre z rzeczy sa tak proste, ze po drugim lub trzecim razie tata bedzie umial sam sobie to zrobic. Wtedy tez moglibysmy siedziec na komputerze i niekt by nam nie przeszkadzal. Tata móglby sobie pozalatwiac swoje sprawy wtedy gdy nas nie ma w domu, albo gdy odrabiamy lekcje. I tak tez uczynilismy. Krok po kroku dokladnie opisywalismy w zeszycie operacje, które trzeba bylo wykonac w celu na przyklad wyslania maila. I tak wraz z czasem tata zaczal sie uczyc i usamodzielniac. Trwalo to jeszcze dluzej niz gdybysmy poprostu sami to za niego zrobili, ale to byl tylko czas przejsciowy. Juz nie dlugo bowiem mielismy miec nasz swiety spokój. Tacie strasznie sie spodobalo samodzielne serfowanie po internecie, wysylanie maili i tym podobne. Z wielkim zacieciem przechodzil misje bardzo skomplikowanych gier strategicznych. Co oznaczalo to dla nas? Brak dostepu do komputera. Tego zesmy sie doczekali.
Mój Tata
by admin on stycznia.19, 2008, under Rodzina
Ta sytuacja znalazla miejsce równiez w moim domu. Gdy poraz pierwszy pojawil sie w naszym domu komputer, moi rodzice patrzyli tylko z podziwem na to jak my z bratem go obslugujemy. Wiadomo, nam dziecia nie trzeba bylo dwa razy powtarzac jak to dziala i nawet jak bylo czegos na leckji informatyki, dzielnie dawalismy sobie rade sami. Instalowanie gier, drukowanie, granie, pisanie. Nic nas nie moglo powstrzymac, a nasi rodzice patrzyli i podziwiali. Kolejnym etapem, bylo to, ze nasz tata na okraglo chcial cos czego nie potrafil zrobic sam. Dlatego gdy któres z nas bylo na komputerze, nasz tata byl zaraz kolo tej osoby z tysiacem najprostrzych spraw. To z czasem stawalo sie horrorem. A gdy podlaczylismy internet, stalo sie to juz calkowicie nie do zniesienia. Ciagle cos, co nie pozwalalo nam sie skupic na naszych sprawach. I na okragle obecnosc taty. Nie mozna bylo pogadac na gadu gadu, ani posiedziec na czacie. Ciagle jakies pytania lub polecenia. Mielismy serdecznie dosc, dlatego postanowilismy to zmienic.
Konsekwencje.
by admin on stycznia.12, 2008, under Komputery
Jakie sa z tego konsekwencje nie trudno zauwazyc. Nasi rodzice nie potrzebuja nas juz do najprostrzych rzeczy. Sami robia na komputerze to co potrzebuja zrobic, a to ze sa doroslymi i naszymi rodzicami jest juz samo w sobie powodem, dla którego to oni maja piewrszenstwo do komputera. Nasze sprawy musza poczekac. Nawet jesli nasi rodzice nie robia nic waznego, to nasze sprawy zwiazane z komputerem nie sa tak wazne jak zamówienie nowego perfumu, lub przjescie kolejnej misji w jakiejs strzelanince. Kiedys to nas bylo ciezko oderwac od komputera. Teraz nie mamy do niego dostepu. Cos co kiedys bylo dla naszych rodziców czarna magia, stalo sie teraz szara rzeczywistoscia. Z jednej strony ma to swoje zalety. Przynajmniej nie musimy juz zalatwiac wszystkiego za naszych rodziców. Nie denerwuja nas ciaglymi prosbami: a mozesz wyslac wujkowi maila, a mozesz zaplacic rachunek… Ale to jedyna zaleta tego, ze nasi rodzice potrafia obsluzyc komputer. Innych jakos nie udalo mi sie jak do tad znalesc.