Archive for styczeń, 2008
Mój Tata
by admin on stycznia.19, 2008, under Rodzina
Ta sytuacja znalazla miejsce równiez w moim domu. Gdy poraz pierwszy pojawil sie w naszym domu komputer, moi rodzice patrzyli tylko z podziwem na to jak my z bratem go obslugujemy. Wiadomo, nam dziecia nie trzeba bylo dwa razy powtarzac jak to dziala i nawet jak bylo czegos na leckji informatyki, dzielnie dawalismy sobie rade sami. Instalowanie gier, drukowanie, granie, pisanie. Nic nas nie moglo powstrzymac, a nasi rodzice patrzyli i podziwiali. Kolejnym etapem, bylo to, ze nasz tata na okraglo chcial cos czego nie potrafil zrobic sam. Dlatego gdy któres z nas bylo na komputerze, nasz tata byl zaraz kolo tej osoby z tysiacem najprostrzych spraw. To z czasem stawalo sie horrorem. A gdy podlaczylismy internet, stalo sie to juz calkowicie nie do zniesienia. Ciagle cos, co nie pozwalalo nam sie skupic na naszych sprawach. I na okragle obecnosc taty. Nie mozna bylo pogadac na gadu gadu, ani posiedziec na czacie. Ciagle jakies pytania lub polecenia. Mielismy serdecznie dosc, dlatego postanowilismy to zmienic.
Konsekwencje.
by admin on stycznia.12, 2008, under Komputery
Jakie sa z tego konsekwencje nie trudno zauwazyc. Nasi rodzice nie potrzebuja nas juz do najprostrzych rzeczy. Sami robia na komputerze to co potrzebuja zrobic, a to ze sa doroslymi i naszymi rodzicami jest juz samo w sobie powodem, dla którego to oni maja piewrszenstwo do komputera. Nasze sprawy musza poczekac. Nawet jesli nasi rodzice nie robia nic waznego, to nasze sprawy zwiazane z komputerem nie sa tak wazne jak zamówienie nowego perfumu, lub przjescie kolejnej misji w jakiejs strzelanince. Kiedys to nas bylo ciezko oderwac od komputera. Teraz nie mamy do niego dostepu. Cos co kiedys bylo dla naszych rodziców czarna magia, stalo sie teraz szara rzeczywistoscia. Z jednej strony ma to swoje zalety. Przynajmniej nie musimy juz zalatwiac wszystkiego za naszych rodziców. Nie denerwuja nas ciaglymi prosbami: a mozesz wyslac wujkowi maila, a mozesz zaplacic rachunek… Ale to jedyna zaleta tego, ze nasi rodzice potrafia obsluzyc komputer. Innych jakos nie udalo mi sie jak do tad znalesc.
Walka o komputer.
by admin on stycznia.10, 2008, under Walka
Jeszcze pare lat temu to mlodziez byla ekspertami, jesli chodzi o komputer. Mielismy do niego wylacznosc, poniewaz nasi rodzice i dziadkowie nie mieli zielonego pojecia jak sie go obsluguje. Oni w szkole nie mieli pracowni komputerowych i oprócz zalaczenia komputera, wszystko inne sprawialo im problem. Oczywiscie nie wszyscy dorosli mieli z komputerem problemy. Ci, którzy wykorzystywali go w pracy musieli sie szybko nauczyc jego obslugi i oczywiscie nie mieli innego wyjscia. Ale biorac pod uwage przecietnego doroslego, który w pracy nie ma komputera, nie mial o nim zielonego pojecia. To zas sprawialo, ze mlodziez byla ekspertami w tej dziedzinie. Jesli natomiast dorosli chcieli cos wydrukowac, albo napisac prosili dzieci o pomoc. Niestety wraz z uplywem czasu mlodsze pokolenie nauczylo starszych obslugi komputera i na swoje nieszczescie stracili do niego wylacznosc. Teraz przecietna mama lub tata potrafi sobie cos w internecie zamówic, czatowac, badz znalesc potrzebne informacje. sami jestesmy sobie winni.